Trzy pytania o świętowanie jubileuszy do…

Haliny Kozak

doradcy podatkowego z Kancelarii Doradztwa Podatkowego i Audytu DEBET.

Jestem rozpoznawalna na rynku poprzez „dobre słowo” moich klientów – i to jest najlepszy marketing. 

W ubiegłym roku Kancelaria Debet obchodziła jubileusz 25-lecie działalności. Jak uczcili Państwo tę imponującą rocznicę?

W związku z 25-leciem mojej firmy uznałam, że jestem to winna moim pracownikom, którzy są ze mną przez wiele lat, i tu wymienię: 22 lata 2 – pracowników, powyżej 10 lat – 12, 15-10 lat – 10 osób i, jak nazywam ich – młodzieżą (3-5 lat) – 5 osób. Uroczyste obchody 25-lecia organizowałam również z myślą o moich klientach, którzy są ze mną ponad 15 lat.  Myślę,  i nie będę tu skromna, chciałam się też trochę pochwalić swoimi osiągnięciami.

W uroczystości wzięło udział 120 osób – pracownicy, rodzina, klienci i moi przyjaciele, w tym również doradcy podatkowi. Wydarzenie miało specjalną oprawę z koncertem mojego zaprzyjaźnionego barda z Krakowa – Pawła Orkisza, którego poznałam na jednym ze spotkań doradców podatkowych wiele lat temu. Były podziękowania i zabawa do białego rana – uroczystość udała się znakomicie.

Publikacja na temat naszej kancelarii i jej jubileuszu na łamach szczecińskiego magazynu „Prestiż” była podyktowana tym,  że jest to lokalny magazyn przedstawiający na bieżąco dorobek, jak również problemy firm lokalnych. Działamy w określonej społeczności i jej chcemy pokazać co robimy,  nie chcemy pozostawać niezauważalni. Generalnie nie reklamuję się w prasie, więc ten jeden raz myślę, że warto było pokazać swoje osiągnięcia. Uważam, że jest to mój osobisty sukces ponieważ zaczynałam – jak to się mówi – od zera.

Jaki jest Pani przepis na sukces kancelarii doradztwa podatkowego?

Prowadzę kancelarię zatrudniającą 24 pracowników na stałą umowę o pracę, jest to bowiem zbyt odpowiedzialna praca by opierać się na tzw. umowach śmieciowych. Staram się przekazać młodym osobom kończącym studia, że są zawody, które tylko dzięki ciężkiej pracy i uporowi pozwalają osiągnąć sukces. Ja w taki właśnie sposób doszłam do tego co mam i według mnie innej drogi nie ma.

Poza tym ważna jest silna wewnętrzna dyscyplina, ciągłe doskonalenie zawodowe, konsekwentne dążenie do tego, by wypełnić zobowiązania wobec klienta, dobra współpraca z organami skarbowymi (zawsze w obronie klienta), optymizm, a przede wszystkim umiejętność podejmowania odpowiedzialnych decyzji w gąszczu zmieniających się interpretacji przepisów.

Liczy się też duża odporność psychiczna – to, śmiem twierdzić, jest w naszym fachu najważniejsze. Niejednokrotnie by rozwiązać problem zgłoszony przez klienta, poświęcam mu bardzo dużo czasu, o czym on nawet często nie wie, ale zawsze mam wielką satysfakcję, gdy uda mi się ten problem rozwiązać.

Na pewno znaczenie ma również opinia o mnie i mojej Kancelarii na rynku. Poza tym zawsze staram się zapewnić klientowi kompleksową obsługę – jeśli jest taka potrzeba, korzystam ze wsparcia prawników, notariuszy i ekspertów z innych dziedzin.

Na rynku usług doradczych i księgowych robi się tłoczno i coraz więcej kancelarii sięga po instrumenty marketingowe. Jakie narzędzie promocji uważa Pani za najbardziej skuteczne?

Działając na rynku od 25 lat zawsze dbałam o dobry wizerunek Kancelarii poprzez ciągłe dokształcanie siebie i moich pracowników. Każdego roku biorą oni udział w szkoleniach z zakresu podatków, rozliczeń z ZUS itp. Klientom Kancelarii staram się zapewnić całościową obsługę – w ramach pełnomocnictwa załatwiam wszelkie sprawy w odpowiednich urzędach. Nie ogłaszam się w prasie po to, by znaleźć nowych klientów, ale raczej wtedy gdy chcę zwiększyć zatrudnienie. Piszę natomiast artykuły do lokalnej prasy, udzielam się charytatywnie. Wydaje mi się, że jestem rozpoznawalna na rynku poprzez „dobre słowo” moich klientów – i to jest najlepszy marketing.  Doradca podatkowy jest według mnie swego rodzaju sumieniem biznesowym w relacji klient – fiskus i  powinien tak współpracować ze swoim klientem, by ten miał poczucie bezpieczeństwa. Oczywiście ryzyko naszej działalności jest bardzo wysokie – przecież niejednokrotnie decydujemy o znaczących finansach naszych klientów. Ale jeśli dokładamy do tego wszelkich starań, to nasz klient powinien czuć się bezpiecznie.

Odwiedź stronę internetową Kancelarii DEBET.

Zobacz inne rozmowy z cyklu „3 pytania do…”